Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2015

Zbrodnia i kara- Fiodor Dostojewski (i jak zwykle trochę o mnie)

Obraz
Czuję się źle, naprawdę źle. Na moje kiepskie samopoczucie wpływ ma nie tylko choroba, ale także fakt, że zostałam, krótko mówiąc, nabita w butelkę, zrobiona w bambuko, wystrychnięta na dudka... długo by można wymieniać podobne frazeologizmy, które jednak łączy jedno i to samo znaczenie: ktoś mnie po prostu oszukał. Zwykle nie daję się tak łatwo podejść, ale tym razem chyba za bardzo się nakręciłam i jakoś tak samo wyszło. Taka już jestem, że w sprawach fotografii bardzo szybko wpadam w pewien trans i tak bardzo skupiam się na sesji, że potem nie zauważam spraw pobocznych. I chyba za bardzo ostatnio ufam ludziom. Cóż, mogę mieć pretensje tylko do siebie (że nie wyczułam podstępu) i wyciągnąć wnioski z własnego błędu (to na pewno).

Drugą rzeczą, która trochę mnie oszukała, jest mój własny organizm. Zupełnie niedawno pomyślałam sobie, że mam naprawdę wysoką odporność na różnego rodzaju choroby, bo zazwyczaj kiedy wszystkie osoby wokół mnie chorują, ja pozostaję w pełni swoich sił witaln…