Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Wieczorne pisanie o rzeczach ważnych i mniej ważnych

Obraz
Gnijąc tutaj już dobre 20 min, wpatrując się tępym wzrokiem w ekran i czytając stare posty, wciąż w kółko zadaję sobie to samo pytanie: po co tu jestem? Zaraz po nim nasuwa się kolejne: po co to wszystko? Sama nie wiem jak się tutaj znalazłam. Ostatnio omijam to miejsce szerokim łukiem, jakbym się go kompletnie wyrzekła, jak matka wyrzeka się dziecka, które ją rozczarowało. Które nie spełniło oczekiwań. Jednak pewien impuls kazał mi dzisiaj tutaj wejść i zmusił do kliknięcia przycisku NOWY POST, który już od dawna wisiał nieużywany. Kiedy zobaczyłam białą, niezapisaną przestrzeń byłam bliska ucieczki, ale nie dałam się tak łatwo pokonać tym tchórzliwym myślom. Zaczęłam pisać, a pierwsze zapisane słowo spowodowało lawinę następnych.

Podnosząc wzrok znad komputera spoglądam zmęczonymi oczami na otaczające mnie cztery ściany i dochodzę do wniosku, że wszystko straciło ten blask, stało się szare, wyblakłe... Jakby ktoś nade mną wyssał kolory przez słomkę, a świat, który znałam, stał się …